Z kond, waść, jezdeś?

Ile błędów można popełnić w czteroliterowym wyrazie skąd ? Sprawdźmy: z kond, zkond, zkąd, z kąt, z kąt, z kont, skont, skąt, s kont, s kąt… Krótkie słowo, a ileż daje możliwości, zwłaszcza w połączeniu z ewentualną odpowiedzią: ztond, ztont, stont, stąt…

Właściwie to fascynujące, ile sposobów, dodam – błędnych, można wymyślić, aby skomplikować prosty zapis krótkiego wyrazu. Gdzie zatem szukać przyczyn tych błędów? Skąd się one biorą? Być może nawiązują do zapisu wyrażeń przyimkowych typu: z boku, z bliska, z daleka, ale skąd nie jest wyrażeniem przyimkowym, tylko zaimkiem przysłownym podobnie jak stąd i stamtąd.

Jak więc pisać poprawnie? To proste: – Skąd pan jest? -Jak to skąd ?Jestem stąd. –Stąd? A nie stamtąd ? -Skądże znowu! Stąd !

Reklamy

Co się ubiera, a co wkłada?

Co można ubrać? Ktoś powie: wszystko. Ale czy na pewno? Sukienkę? Pewnie. Spodnie? Oczywiście. Buty? Ups…

Butów nie ubieramy, buty po prostu wkładamy. (I to bez względu na ich markę czy cenę… Ha!)

A więc… ubierz piękną sukienkę, włóż buty na wysokim obcasie i wyruszaj na podbój świata.

O nieszczęsnym „poszłem” słów kilka

Nigdy nie zrozumiem,dlaczego mężczyźni, oczywiście niektórzy, z uporem maniaka trwają przy żeńskiej formie odmiany czasownika iść w liczbie pojedynczej czasu przeszłego. Że niby łatwiej? Wprawdzie język dąży do skrótowości, jednak w niektórych przypadkach co za krótko, to błędnie. Wdaje się, że opanowanie odmiany jednego czasownika i jego czasowników pochodnych nie powinno być trudne, zwłaszcza że po języku nas poznają i oceniają. Zatem żaden szanujący się facet nie powinien zapominać, że poszłam może mówić jedynie kobieta…

Tak więc…

  kobieta mężczyzna
ja szłam, poszłam szedłem, poszedłem
ty szłaś, poszłaś szedłeś, poszedłeś
ona/on szła, poszła szedł, poszedł
my szłyśmy, poszłyśmy szliśmy, poszliśmy
wy szłyście, poszłyście szliście, poszliście
one, oni szły, poszły szli, poszli

Sokola Dąbrowa – z czym to się je?

Sokola Dąbrowa to ładna wieś między Skwierzyną, a Lubniewicami w województwie lubuskim. Jej dwuczłonowa nazwa, będąca zestawieniem (wyrazem złożonym), też potrafi napsuć krwi tym, którym zależy na językowej poprawności. Mieszkańcy wsi twierdzą, że mieszkają w Sokoli Dąbrowej, ale… czy na pewno?

Aby prawidłowo odmienić tę nazwę, należy najpierw zastanowić się nad jej znaczeniem, czyli nad tym, czym jest ta dąbrowa i jaką częścią mowy jest wyraz sokola. Co zatem znaczy rzeczownik dąbrowa? Jest to nazwa liściastego lasu, w którym rośnie dużo dębów; natomiast wyraz sokola to nic innego jak przymiotnik utworzony od rzeczownika sokół. Można by się zastanawiać, ile wspólnego ma wieś z dębowym lasem i sokołami, ale myślę, że tego typu dywagacje powinny zainteresować miłośników historii. Być może dawno temu w tej okolicy polowano z sokołami? Któż to wie, jednak to wyjaśnienie od razu pokazuje, że potoczna odmiana nazwy wsi bazuje na błędzie językowym wynikającym z traktowania przymiotnika sokola jako rzeczownika. Co zrobić, żeby nie popełniać w odmianie nazwy tej wsi błędów? Należy odmieniać przymiotnik zgodnie z regułami odmiany tejże części mowy. Gdy uświadomimy sobie, że sokola nie jest rzeczownikiem, powinno już iść dobrze i wówczas odmiana będzie wyglądać tak:

  Tak odmieniają mieszkańcy            Tak należy odmieniać
M. (jest )                        Sokola Dąbrowa Sokola Dąbrowa
D. (nie ma)                    Sokoli Dąbrowy  Sokolej Dąbrowy
C. (przyglądam się)       Sokoli Dąbrowie       Sokolej Dąbrowie
B. (widzę)                      Sokolę  Dąbrową  Sokolą Dąbrowę
N.(idę z)                         Sokolą Dąbrową     Sokolą Dąbrową
Ms. (mówię o)                Sokoli Dąbrowie            Sokolej Dąbrowie
W. (o, mój drogi)           Sokola Dąbrowo Sokola Dąbrowo

A skoro mowa o Sokolej Dąbrowie, to przy okazji wspomnieć można o odmianie nazwy położonego kilka kilometrów dalej miasteczka – Lubniewicach, lubuskiej perełce umiejscowionej między brzegami dwóch jezior. W miejscowej tradycji zwykło się błędnie odmieniać Lubniewice w przypadkach zależnych, czyli od dopełniacza do miejscownika, nadając im liczbę pojedynczną, np. „jadę do Lubniewicy”, co jest po prostu błędem. Pamiętać musimy, że skoro mianownik ma postać liczby mnogiej, to pozostałe przypadki tę liczbę muszą uwzględniać, a więc „jadę do Lubniewic, przyglądam się Lubniewicom, myślę o Lubniewicach”… Nawet dążenie języka do skrótowości nie może bazować na błędach.

Udanego Paryżu…

„Udanego Paryżu, mamo…” Znalazłam taki wpis w sieci i stwierdziłam, że warto go przytoczyć, gdyż świetnie wpasowuje się w tematykę mojego bloga. Tak na marginesie autor ciekawie zastosował skrót myślowy, rezygnując z dłuższych życzeń związanych z pobytem w Paryżu właśnie i korzystając z funkcjonujących już w naszym języku wzorców. Mówimy przecież, że czytamy Mickiewicza lub słuchamy Chopina…więc dlaczego nie życzyć komuś udanego Paryża?

Odmiana nazw własnych ( zawsze piszemy je od wielkiej litery) też może przysporzyć problemów. Pierwszy widoczny jest już w tytule posta. Skąd pomysł na „udanego Paryżu”? A pewnie stąd, że końcówka -u towarzyszy wielu rzeczownikom rodzaju męskiego w dopełniaczu liczby pojedynczej. Życzymy przecież animuszu, wigoru, sukcesu… Udajemy się do Londynu… Jednakże w tym przypadku można jedynie życzyć udanego Paryża.

Jakby na ten Paryż nie patrzeć, nie stanowi on deklinacyjnego wyzwania; wyzwaniem takim na pewno będzie odmiana naszych nazw miejscowych, bo jak tu odmienić np. Swornegacie? Nie dość, że rzeczownik w odmianie karkołomny, to jeszcze skojarzenie z – nomen omen – gaciami jaskrawe. Gdyby tak poszukać znaczenia tej nazwy, to szybko wyszłoby na jaw, że owe gacie nie od majtkowych gaci się wywodzą, a od czasownika „gacić”, czyli „umacniać” bądź też „ocieplać” swój początek wzięły. Skąd ta trudność odmiany? Ano stąd, że nazwa związana jest nie tylko z językiem kaszubskim, ale jest też wyrazem złożonym. Tak więc w literaturze można spotkać kilka postaci odmiany tej nazwy, a nad ich poprawnością co jakiś czas dyskutują językoznawcy, przyjmując, że pierwszy człon nazwy można pozostawić nieodmiennym. W języku miejscowych, czyli swornegacian, odmiana nazwy ich miejscowości odbiega od purytańskich zasad deklinacji, przez co staje się łatwiejsza. I niech mi ktoś powie, że język nasz nudnym jest!

  M. (są )                        Swornegacie Swornegacie  
D. (nie ma)                    Swornegaci   Swornychgać
C. (przyglądam się)       Swornegaciom   Swornymgaciom
B. (widzę)                      Swornegacie   Swornegacie
N.(idę z)                         Swornegaciami   Swornymigaciami
Ms. (mówię o)                Swornegaciach        Swornychgaciach
W. (o, moje drogie)           Swornegacie   Swornegacie

Co z tym cudzysłowem?

Wydawać by się mogło, że odmiana rzeczownika cudzysłów nie powinna nikomu sprawić trudności, a jednak tak nie jest. Najgorsze, że błędną odmianę słyszymy na co dzień w mediach, gdy zapraszani do studia ludzie, często z pierwszych stron gazet, bez chwili refleksji promują niechlujstwo językowe. Słyszymy zatem, że coś jest w „cudzysłowiu” zamiast w cudzysłowie czy też ruszamy w świat z „cudzysłowiem”, nie pochylając się nawet na moment nad cudzysłowem.

Jak sobie radzić z odmianą rzeczonego cudzysłowu, aby mówić poprawnie? Wbrew pozorom, nie jest to trudne. Wystarczy bowiem zapamiętać, że odmiana każdego wyrazu przebiega zgodnie z ustalonym wzorem. Oczywiście opanowanie deklinacyjnych reguł wymaga i czasu, i wysiłku, ale ci, którzy do cierpliwych nie należą, mogą w tym przypadku pójść na skróty, aby mówić bezbłędnie. Wszak jak nas słyszą, tak nas piszą. Co zrobić, aby nie popełniać błędów? Wystarczy przypomnieć sobie odmianę rzeczownika rów, aby w ten sam sposób, bez błędów, odmienić rzeczownik cudzysłów. Odmiana ta wygląda tak:

M. (jest )                        rów             cudzysłów
D. (nie ma)                    rowu   cudzysłowu
C. (przyglądam się)       rowowi       cudzysłowowi
B. (widzę)                      rów   cudzysłów
N.(idę z)                         rowem         cudzysłowem
Ms. (mówię o)                rowie           cudzysłowie
W. (o, mój drogi)           rowie   cudzysłowie

W podobny sposób można również odmienić inne rzeczowniki sprawiające nam trudności. Na przykład nazwiska rzeczownikowe rodzaju żeńskiego, np. Mrozówna (córka, ojciec – Mróz), Bednarzówna (córka, ojciec – Bednarz) odmieniamy zgodnie z odmianą imienia Anna, np.:

M. (jest )                        Anna           Mrozówna
D. (nie ma)                    Anny   Mrozówny
C. (przyglądam się)       Annie   Mrozównie
B. (widzę)                      Annę   Mrozównę
N.(idę z)                         Anną   Mrozówną
Ms. (mówię o)                Annie         Mrozównie
W. (o, mój drogi)           Anno   Mrozówno


Wystarczy prześledzić podkreślone części wyrazów, aby zobaczyć ich podobieństwo, mówić pięknym językiem i nie popełniać błędów. 🙂

Przypadku czy przypadka?

Nazwę przypadków gramatycznych i odmianę przez nie wyrazów wprowadza się już w czwartej klasy szkoły podstawowej i początkowo trudność sprawia opanowanie ich nazw i kolejności. Aby łatwiej tę wiedzę opanować, do każdego przypadka dodaje się pytanie pomocnicze, dzięki któremu odmiana ta, czyli deklinacja, staje się logiczna, a co za tym idzie – prostsza.

W tym miejscu trzeba przypominać, że przez przypadki nie odmieniamy wszystkich części mowy, przecież niektóre z nich są nieodmienne, a i  nie wszystkie odmienne deklinacji ulegają.

                                              Kilka ważnych pytań                                                                                                                                          

Czym jest deklinacja? To proste: odmianą przez przypadki i liczby.

Które wyrazy ulegają deklinacji? W języku polskim są to: rzeczowniki, określające je przymiotniki, liczebniki, imiesłowy przymiotnikowe i zaimki (oprócz przysłownych).                                                                                                                  

Czy wszystkie wymienione wyżej wyrazy odmieniają się według tego samego wzoru?               Odmiana ta zależy od rodzaju gramatycznego danego wyrazu, inne końcówki będzie miał rzeczownik rodzaju żeńskiego, inne – rzeczownik rodzaju męskiego.

Czy są przypadki sprawiające szczególną trudność w czasie odmiany? Moim zdaniem – tak! Są nimi: narzędnik liczby pojedynczej rodzaju żeńskiego i celownik liczby mnogiej. Wystarczy posłuchać rozmów prowadzonych w telewizji, a usłyszymy, że ktoś jest dobrą „żonom  i matkom” zamiast żoną i matką (N. l. poj. r. ż.), a ktoś inny chce coś podarować „ludzią” zamiast ludziom, inny nie dowierza „polityką” zamiast politykom, a gdzieś tam sprezentowano nowe zabawki „dziecią” zamiast dzieciom (C. l. m.)

Na koniec  odmiana rzeczownika „przypadek”:

  Przypadek gramatyczny
(liczba pojedyncza)
Przypadek = zdarzenie
(liczba pojedyncza)
Liczba
mnoga
M.(mianownik) kto, co? przypadek przypadek przypadki
D. (dopełniacz) kogo, czego nie ma? przypadka przypadku przypadkom
C. (celownik) komu, czemu się przyglądam? przypadkowi przypadkowi przypadkom
B.(kogo, co widzę?) przypadek przypadek przypadki
N.(z kim, z czym idę?) przypadkiem przypadkiem przypadkami
M.(miejscownik) o kim, o czym mówię? przypadku przypadku przypadkach
W.(wołacz) o, mój drogi!/moje drogie! przypadku przypadku przypadki

Wnioski:

Aby odmieniać prawidłowo wyrazy, należy znać przypadki i ich pytania, a także rodzaj i znaczenie wyrazu, tak jak…w przypadku przypadka 🙂